Hej!
Na razie proszę tu nie wchodzić :)
c1e9043eec3ce756b15e2df1023ff406

Zacne lata 50-te

Co powiecie na muzyczną wycieczkę?

Taką latami 50tymi, 60tymi i jeszcze dalej? Może wpadnie Wam coś nowego, a może to Wy podzielicie się ze mną czymś czego ja nie znam? :) Ale po kolei – DZIŚ lata 50-te!

Wikipedia mówi:

  • Fidel Castro obala dyktaturę na Kubie
  • powstaje Europejska Wspólnota Węgla i Stali (początki Unii Europejskiej)
  • powstaje Układ Warszawski (sojusz państw bloku wschodniego z ZSRR na czele)
  • wystrzelenie pierwszej satelity
  • wynalezienie hula hop :)
Louis Prima

Frank Sinatra

The Louvin Brothers

Elvis Presley

Fats Domino

Tito Puente

Little Richard

Jack Elliott

Marty Robbins

http://www.youtube.com/watch?v=i6s7afYOk_0

 

coś z polski, czyli…

Andrzej Bogucki

http://www.youtube.com/watch?v=n_ZQE3-xVXs

 

A jak jest u Was? Lubicie słuchać muzyki lat 50-tych? Może macie swoje ulubione utwory? :)

Karolina

Panienka, która wita Was w dzisiejszej notce, to oczywiście Marylin Monroe (o której napisałam kiedyś osobną notkę i którą to możecie przeczytać o TU) – ikona, seks-bomba i wbrew pozorom bardzo dobra aktorka. 

6 Comments

  • Agata

    17.04.2013 at 20:18 Reply

    Narobiłaś mi ochoty na jakiś film z Marylin :)

    • Karolina Szpunar

      17.04.2013 at 20:29 Reply

      To chyba dobrze?:) Gdybyś miała problem z wybraniem konkretnego tytułu, to polecam się :D

  • Andrzej

    17.04.2013 at 20:41 Reply

    Och tak!

  • Ascot

    17.04.2013 at 20:52 Reply

    Oj zdobyłaś moje serce tym wpisem. Zwłaszcza Just a Gigolo.
    Co do kawałków ulubionych – wychowałem się na rock’n’rollu, słucham od zawsze a od 3 lat nawet gram w zespole w takim klimacie (koniec bezczelnej reklamy).
    Sinatra również trzyma mnie za serce, ale inny klimat sprawia, że słucham tylko w odpowiednim nastroju. Idealny na takie wieczory jak dzisiejszy.

    When the end comes I know I was just a gigolo
    And life goes on without me…

    (posłuchaj wersji Leningrad Cowboys z Chórem Armii Czerwonej – mistrzostwo)

    • Karolina Szpunar

      17.04.2013 at 21:17 Reply

      Oj, ja uwielbiam Louisa Primę – jest taki rubaszny, że nie mogę mu się oprzeć :D No i cudowny saksofon!
      Cieszę się, że tak podszedł Ci dzisiejszy wpis :) To cykl, więc zapraszam na kolejne!

Post a Comment