Hej!
Na razie proszę tu nie wchodzić :)
17c56ffa7ac3ce6fb1baa5660d7c1633

Wiosenne porządki

Zdziwicie się jeśli powiem, że nie chodzi o sprzątanie mieszkania?

Bo nie chodzi o sprzątanie mieszkania – nie tym razem ;)

Moje “wiosenne porządki” odnoszę do siebie. Tak się stało, że wymyśliłam sobie parę postanowień nie tyle na zdrowszy, co na bardziej wiosenny styl życia. A że podobno nie ma lepszej metody na dotrzymanie obietnic, niż podzielenie się nimi publicznie, tak więc proszę – oto jestem :D Z piękną, wiosenną listą, która (jak mam nadzieję) zmieni moje życie :>

 

  • Zwiększam ilość spożywanych warzyw, a słodycze zamieniam na owoce. O ile z pierwszym powinno pójść bez większych problemów, to o brak czekolady trochę się martwię :< No ale postanowienie, to postanowienie! Żeby wytrzymać, daję sobie jeden dzień w tygodniu na odpust.
  • Obiecałam sobie, że dam radę wypijać 2l wody dziennie. Póki co spokojnie daję radę i nawet nie ciągnie mnie do słodkich napoi :> O dziwo! Uwielbiam lemoniadę <3
  •  Znajduję codziennie czas na min. 30 minut spaceru. To postanowienie idzie mi chyba najlepiej – pogoda sprzyja wychodzeniu na dwór (albo jak mówi się w moim rodzinnym mieście “na pole” ;)
  • Zaczęłam hodować kwiatki! I tutaj ma miejsce ból nie z tej ziemi, bo kupiłam sobie śliczne szafirki, które właściwie po 2 tygodniach już mi przekwitły. Nie wiem czy to wina moja, czy zwyczajnie “tak mają” (jest może pośród Was Ogrodnik albo Ogrodniczka?), ale nie zrażam się! W zanadrzu trzymam zeszłoroczne fiołki, które podobno lada chwila zakwitną.
  • Olewam komunikację miejską! W miarę możliwości dojeżdżam wszędzie rowerem, albo idę pieszo. Serio, nawet o 6  rano spaceruje się przecudownie! Pusto na ulicach, dzień dopiero się zaczyna, nawet powietrze inaczej pachnie :)
  • Zrezygnowałam z codziennego podkładu, zamiast tego kupiłam sobie lżejszy, z Cleanica. Jest super! Pozwala poczuć wiosenny wiaterek na twarzy…
  • Poszły w ruch zakolanówki! Ale to akurat oczywiste ;)

A skoro już zarzuciłam w tytule notki temat sprzątania, to nie będę taka i coś Wam podrzucę :)

 

A jak wyglądają Wasze wiosenne porządki? :)

Karolina

Jeśli macie ochotę na więcej zmian, to polecam bloga DOBRE ZMIANY! Autorka z rzadko spotykaną lekkością motywuje do osiągnięcia zdrowego stylu życia – jak sama kiedyś napisała “małymi krokami do celu”:)

8 Comments

  • Kamila

    26.04.2013 at 21:10 Reply

    Wiesz, że lody to prawie nie słodycze (z punktu widzenia wiosennej diety)? Szczególnie te owocowe – mają mało kalorii (to w sumie sok z wodą i odrobiną cukru) i przez to, że są zimne, organizm zużywa na przetworzenie ich więcej energii niż na inne słodycze ;) Więc polecam jako zamiennik czekolady.

    • Karolina Szpunar

      26.04.2013 at 21:14 Reply

      O proszę! Nie wiedziałam o tym :D Jak fajnie <3

  • Agata

    27.04.2013 at 11:37 Reply

    O, jaka miła niespodzianka na końcu :D Fajne postanowienia, co do słodyczy – też tak się staram – w tygodniu reżim, w weekend można sobie pofolgować :) Co do spacerów sama prawda, aż się nie chce stać w busie w taka pogodę. Trzymam kciuki!

    • Karolina Szpunar

      28.04.2013 at 15:59 Reply

      Nie podziękuję, żeby nie zapeszyć ;)

  • Asia

    27.04.2013 at 14:42 Reply
    • Karolina Szpunar

      28.04.2013 at 16:00 Reply

      O kurcze… to jest myśl! :D

Post a Comment