Hej!
Na razie proszę tu nie wchodzić :)
zdjęcie-6

To teraz użyję wehikułu czasu i…

http://www.youtube.com/watch?v=Mbg0lCe0WUY

Lubicie film Woodiego Allena “O północy w Paryżu”?

Ja uwielbiam <3 Utożsamiam się trochę z głównym bohaterem – też mam ogromną słabość do dawnych czasów :)

A dlaczego przypomniał mi się ten film?

Spędziłam pół roku na studiowaniu w Portugalii, dokładniej w Porto – pięknym, historycznym mieście położonym nad Oceanem Atlantyckim. Portugalczycy mają ten cudowny zwyczaj “szlajania się” po uliczkach, które są nie dość że wąskie i strome, to jeszcze kręte i śliskie (wykładają je kafelkami znanymi jako azulejos). Podczas tych spacerów, napotkać można mnóstwo stoisk ze starymi książkami i czasopismami, kosztującymi dosłownie grosze. Nie muszę chyba dodawać, że obkupiłam się jak głupia ;)

Oprócz tych stoisk, prężnie działają i przyciągają klientów stare księgarnie, które również wystawiają na zewnątrz przeceniony towar. W jednej z nich, poczułam się jak główny bohater filmu Allena – poczułam jak przenoszę się w czasie.

Znalazłam stare wydania National Geographic:) Jedno z 1978 roku, a drugie z (fanfary) 1948!

Byłam wtedy najszczęśliwszą turystką w całym Porto, wierzcie mi na słowo! :D A jak przyszło do czytania…

 

… omamo <3

Po takim odkryciu jak to, zdecydowanie polecam szperanie po kramach ze starymi książkami i czasopismami! Nigdy nie wiadomo na jakie perełki można trafić :)

 

Karolina

 

No Comments

Post a Comment