Hej!
Na razie proszę tu nie wchodzić :)
Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

Pomorskie to nie tylko ryba

To też dynia. Albo jedzenie kwiatków niczym rasowy królik.

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

A tak na poważnie, chodzi o to, że Region Pomorski oferuje nam o wiele więcej atrakcji niż tylko te stereotypowe (jak tytułowa ryba). Planując podróż w te piękne rejony, warto przysiąść i wyszukać nadal typowe, ale może mniej oczywiste miejsca i sposoby spędzania tam czasu. Niekoniecznie w lecie, niespecjalnie plażując, niebardzo jedząc rybkę. Opcji jest mnóstwo! Przykładowo, w ostatniej notce opowiedziałam Wam trochę o mojej nowej miłości jaką stały się bursztyny – od dziś mój must-see przy każdej wycieczce nad morze! Dziś, odważnie bardzo, poszerzam pomorską listę o parę innych atrakcji. Jeśli lubicie nieoczywiste wybory pozwólcie, że podsunę Wam parę pomysłów:

>> Jeśli lubicie poznawać nowe smaki (wcale nie takie trudne do przyrządzenia samemu w domu!) to koniecznie odwiedźcie Atelier Smaku w Gdyni.

Ale uprzedzam, to rozrywka dla odważnych! Nauczycie się tam gotować najróżniejsze potrawy wegańskie i bezglutenowe… O zgrozo? E tam. Nawet najwięksi mięsożercy, którzy z nami gotowali, przekonali się, że wegańskie danie też potrafi być bardzo smaczne. Tak, nawet to BEZ MIENSA! Kilka z przepisów tam wypróbowanych, chętnie poćwiczę również w domu. Blendować zupę już z Andrzejem umiemy, to może damy radę i placki usmażyć :D

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

>> Starówka Gdańska

Stereotypowo powiecie, ale kto z Was zwiedził Starówkę tak naprawdę-naprawdę? A przez “zwiedzanie”, mam na myśli szlajanie się bez mapy po najwęższych uliczkach – z dala od innych turystów. TO jest dopiero Gdańsk! Opcję zwiedzania losowych uliczek, bez spiny, że coś mnie ominie, wypróbowałam już raz z Andrzejem i tak, było to w Porto :) Po co narzucać sobie dodatkowe ograniczenia. Jak wypoczywać, to po bandzie!

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

Oczywiście kramy też mają swój urok, na przykład kiedy odpoczywa sobie przy nich taki psiak! Ale to wiecie, tak off the record przyznaję… można zjeść sobie gofra-giganta z samym cukrem i polewą – polecam! Na co dzień nie, ale od święta bardzo :D

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

 

>> Nananana kucyk!

Ha, mam Waszą uwagę. Tak naprawdę wcale nie chodzi o kucyka (tym razem),  tylko o Muzeum Bursztynu w Gdańsku!
Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

Boo-hoo! Licealiści teraz płaczą, bo muzea są nudne. Ale to nie jest, serio! Wystarczy popatrzeć na radosne miny zwiedzających :D Asia bezwzględnie jest w siódmym niebie! A Karola uwiecznia mocno każdy moment, co by niczego nie zapomnieć…

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

Mają tu bursztyny w kształcie Mojego Sąsiada Totoro (to akurat moja luźna interpretacja pozycji nr. 26) i gitarę elektryczną CAŁĄ z bursztynu! Albo żołądka (mrugam do stałych czytelników, oni zrozumieją). Wchodząc do Muzeum Bursztynu w Gdańsku nie spodziewałam się, że zobaczę tak ciekawe okazy. Spodziewałam się nudy, a cieszyłam się z każdą gablotą coraz bardziej :) Warto znać takie miejsca i ich z przekorą nie omijać. Pobyt w centrum Gdańska nie musi obracać się tylko wokół kramów i knajpek z rybami.

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

>> Gdańskie ASP

Tu Was mam! Kto z Was wpadł na to, żeby podczas zwiedzania Gdańska, odwiedzić jedną z najlepszych uczelni w Polsce? A można. Można i warto, bo:

1) Sama uczelnia w środku wygląda przepięknie. Budynek był niedawno remontowany, a o wnętrze dzielnie dbają sami studenci, pewnie stąd ten artystyczny klimat ;)

2) Projekty studentów i absolwentów Gdańskiego ASP są o wiele bardziej godne Waszej uwagi, niż jakieś koślawe pamiątki w stylu popielniczka w niedorysowany statek, magnesy na lodówkę czy koślawe figurki piratów.

3) ASP w Gdańsku regularnie organizuje wystawy, więc nie ma co się krępować, warto odwiedzić. Oczywiście zachowując przy tym trochę dobrego smaku, czyli nie wrzeszcząc i nie obijając się o ściany, bo przecież za nimi mają miejsce wykłady.

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

Pomorskie to nie tylko ryba - Old Fashioned Girl

Andrzej aż się zapatrzył z wrażenia na sufit tak było fajnie :D No bo faktycznie było! Bardzo dziękuję Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej za pokazanie mi tego drugiego, mniej znanego oblicza Regionu Pomorskiego! Nigdy nie przepadałam za leżeniem plackiem na plaży, a spędzenie sezonu jesienno-zimowego nad polskim morzem polecało mi już wiele osób i chyba stanie się to moją nową tradycją :)

Wczytywanie

Cześć Pomorskie! :) #sea #pomorskie #sunrise #vscopoland #ilovepoland #sopot #beach #chillout #sun #goodmorning #poland #vscocam #polishgirl #amazing

Zobacz w Instagramie

Jeśli chcecie być na bieżąco z nowymi notkami, zapraszam do zapisania się na Newsletter! Wiedzenie o wszystkim jako pierwsza osoba w internecie jest całkiem fajne! A o bursztynie to już W OGÓLE :)

Wpis powstał w ramach współpracy z Pomorską Regionalną Organizacją Turystyczną.

 

Zdjęcie z nagłówka oraz mnie i Andrzeja autorstwa Charlize Mystery. // Zdjęcia mnie jedzącej kwiatka autorstwa StyleDigger. // Zdjęcie całej ekipy (hej hej StayFly!) na Starym Mieście + Gofra autorstwa Adriana Hołdy.

UFFF tylu zdolnych ludzi we wpisie!

A cała reszta wyszła spod moich paluszków.

6 Comments

  • Olly

    17.10.2014 at 16:46 Reply

    Mieszkam tu tyle lat i nawet nie wiedziałam, że takie fajne rzeczy mam tuż pod nosem i na wyciągnięcie ręki i w ogóle bliziutko. Czas to nadrobić.

    • Karolina Szpunar

      17.10.2014 at 17:24 Reply

      Każdy moment jest dobry :) A może i ty mi coś polecisz, skoro taki bywalec z Ciebie! :D

  • Gosia

    17.10.2014 at 20:44 Reply

    Wybieram spacery po pustej plazy i zwiedzanie starowki tak naprawde bez celu i bez tloku ! Skusilas mnie tym wlasnie :-)

    • Karolina Szpunar

      18.10.2014 at 11:47 Reply

      Cieszę się! To mój ulubiony sposób na spędzenie wakacji :)

  • Ewa

    18.10.2014 at 01:19 Reply

    Leżenie plackiem na plaży jest nie dla mnie :) pobyt nad polskim morzem w Twoim wydaniu wygląda znacznie bardziej interesująco niż łapanie raka skóry :D

    • Karolina Szpunar

      18.10.2014 at 11:48 Reply

      Egzakli. Ja dodatkowo mam bardzo jasną cerę, więc sama wizja smarowania się tysiącem smarowideł przed wyjściem na plażę już mnie wystarczająco zniechęca ;)

Post a Comment