Hej!
Na razie proszę tu nie wchodzić :)
Old Fashioned Girl's Recommendations for Valentine's Day: Gifts For Her

Old Fashioned Girl Rekomendacje Walentynkowe: prezent dla Niej

Zbliżają się Walentynki, a Ty Zakochany Mężczyzno nie nabyłeś jeszcze niczego dla swojej Damy? Niedobrze. Zegar tyka, czas ucieka… Ale nie martw się! Przychodzę Ci dziś z pomocą i podpowiem z jakiego prezentu każda kobieta się ucieszy:) Na początek musisz wiedzieć, że dziewczyny częściej niż mężczyźni doceniają ładny gest a niekoniecznie przedmiot. Dlatego przy każdej propozycji prezentu, skupimy się w szczególności na historii która się za nim kryje:

1.  Książka zamiast kwiatka. Albo, jeśliś szalony, to oba! Kobiety cenią sobie dobrą literaturę – nie tylko dobrze z taką książką wyglądają (inteligentnie tak, wytwornie!) ale naprawdę uwielbiają czytać. Więc Drogi Mężczyzno, jeśli już tak TOTALNIE nie wiesz co swojej Ukochanej kupić (bo jesteście ze sobą dopiero parę tygodni, nie znacie się za dobrze) to kup jej książkę. I koniecznie opatrz jakąś miłą dedykacją – to piękniejsze od kwiatka i w dodatku nie zwiędnie!

2. Wyjście do kina, ale takie full wypas! To taki typowo old-fashioned pomysł, równie romantyczny co za czasów młodości naszych dziadków. Tylko, no właśnie – żeby dziewczyna doceniła takie wyjście do kina i uznała za pełnoprawny, walentynkowy prezent, musicie to odpowiednio zorganizować.  Niech wyjście do kina rozpocznie romantyczny, długi spacer (przez park, z kubkiem jej ulubionej kawy w ręce) potem kupienie biletów (chociaż polecam wcześniejszą rezerwację – mniej stresów no i nie wybijacie się z old-fashioned, romantycznego rytmu spotkania), 5-10 minut rozmowy na sofach i zadecydowanie czy do tego konkretnego filmu pasuje lepiej popcorn czy nachosy (ktoś się oburza że za dużo w tym wyjściu jedzenia? phi, w takim razie ten ktoś kobiet nie zna – jedzonko fundowane przez chłopaka jest ekstra!) no i seans. A po seansie? Kolejny długi spacer, tym razem przepięknie oświetlonymi ulicami miasta, osnuty wokół wrażeń po filmie, długich dywagacji na tematy ważniejsze i nieważne wcale… Rozmarzyłam się! Przejdę lepiej do kolejnego punktu ;)

3.  Króliczek. BARDZO poważna decyzja. BARDZO! I serio, nie doradzałabym tego gdyby nie fakt, że sama dostałam rok temu Tuptusię i to był najcudowniejszy prezent, który kica teraz obok mnie i majta puchatym ogonkiem bo wie że zaraz dam jej trochę marchewki i listek sałaty :) Ale będę się bezlitośnie, niemiłosiernie, do tzw. użygu powtarzać  – to dobry pomysł ale TYLKO jeśli jest w pełni przemyślaną i odpowiedzialną decyzją obojga! O tym, że dostanę w prezencie walentynkowym Bunniego wiedziałam odpowiednio wcześniej – miałam więc czas na przemyślenie sprawy, zadecydowanie czy aby napewno chcę królika (oj chciałam! od roku scrollowałam gify tylko z nimi), pogooglowanie jak się takim zwierzakiem opiekuje, wypytanie zorientowanych w temacie znajomych (tu należą się ogromne podziękowania Kamili, która nie tylko pomagała mi opowieściami o swoich królikach, ale też pożyczała książki i odpowiadała na wszystkie z moich panicznych pytań – w sumie do dziś to robi, Kochana!). No ale nadal – best. present. ever!

4.  Coś, co pomoże dziewczynie spełnić swoje najskrytsze i najważniejsze marzenie. W moim przypadku, czymś takim byłby na przykład wypasiony mikrofon, albo nowy pokrowiec na gitarę z wielkim zestawem awaryjnych strun. Albo jeszcze lepiej – muzyczny kurs online w jakiejś dobrej szkole muzycznej o której zawsze marzyłam – nawet taki wiecie, miesięczny dałby radę na tyle że w minutę obdzwoniłabym wszystkich moich znajomych tylko po to, żeby powydzierać się do słuchawki że MAMNAJLEPSZEGOFACEEEEETA :) Pomyślcie o tym, poważnie! Każda dziewczyna ma takie jedno (albo i więcej, God bless her) marzenie, które na bank spełni, ale poczucie że jej w tym pomagacie i totalnie wspieracie, sprawi że będzie Was kochać jeszcze bardziej!

5. Romantyczna wycieczka we dwoje. Nieważne gdzie – może być do Konstancina, Wrocławia, albo i na Teneryfę – ważne z kim! Przyznaję, że do tego punktu zainspirował mnie komentarz z poprzedniej notki (tej o prezentach w drugą stronę, czyli od Pań dla Panów). Otóż jedna z czytelniczek (też blogerka – Czytacielka) wyznała że zamiast prezentów czysto materialnych wolą ze swoim Ukochanym zwyczajnie spędzić ten czas razem. No, może z tym “zwyczajnie” to się trochę zagalopowałam ;) Celebrują Walentynki podczas wspólnych wyjazdów, albo wyjść do kina, w zależności na co mają w tym roku ochotę. I wiecie co? BARDZO mi się ten pomysł podoba! Do tego stopnia, że nie wiem czy nie jest to najlepszy prezent jaki chłopak może dać dziewczynie. Taki wyjazd podczas którego spędza się czas tylko ze swoją drugą połówką to chyba szczyt walentynkowych marzeń :)

Huh, no i to chyba na tyle tegorocznych, walentynkowych rekomendacji Old Fashioned Girl. Dajcie znać czy podobał Wam się cykl – może za rok go powtórzę, albo zreaktywuję przy innej okazji? W końcu Świąt w roku kalendarzowym nie brakuje :)

Old Fashioned Girl’s Recommendations for the Valentine’s Day: Gifts For Her

Valentine’s Day is coming but you still don’t have any gift for the Lady of Your Heart? Not good at all, the time’s running out… But don’t you worry! I’m here to help you :) I’ve decided to create a perfect list of Valentine’s Day gift ideas for women! Come take a look and choose something wisely ;) But first you should know that women enjoy much more those gifts that have a history hidden behind! And this is exactly what we will be talking about today, while helping you to find the perfect gift for your Lady!

1.  A good book instead of a flower. Or buy her both if you like, that’ll be even cuter. Have you known that ladies love good literature? They’re not only looking good and sexy reading a book (yep, that’s us! we rule the world!), but they truly like to spend their free time that way. So if you really (and by really I mean REALLY) have no idea what to give her, buy her a good book. And additionally you can write her a beautiful and catchy dedication – it’ll be so much better than a regular flower! And it won’t ever wilt :)

2. Going out to cinema like a boss! That’s a real, old-fashioned idea of spending Valentine’s Day with your Lady – and what a jackpot! But you have to remember about the whole ‘history hidden behind the gift’ thing! So organize the whole evening wisely, for example: a long, romantic walk through the park, she’s drinking her favourite coffee, you’re telling her how beautiful she is… you’re both reaching the cinema and you already have booked your tickets so you can sit comfortably and talk a little bit more. Then the talking thing turnes out to be about food, so you buy her popcorn or nachos, whatever she wants (and yeah, women love eating fast food, especially when the man is buying). After the movie you go for another walk, but this time it is dark and only the beautiful shine of the city lights makes it special, even magical. You two are talking about the movie and all that funny, little stuff you don’t have time to talk about everyday… Woah, feels so good! I have to move to another idea or we’ll stuck with number 2 forever!

3.  Bunny. That is a HUGE decision to make! A HUGE! And normally I wouldn’t even bother to mention buying a pet, but as far as I got mine last year (also for Valentine’s Day) and it’s running around me so happy and fluffy (it’s lunch time, today’s monday so it’s the carrot menu thing) Yeah, but I would be ruthless with no exceptions! Buying your Lady a pet is a huge responsability of you both! And it has to be rethought twice or even six times before! I knew that my boyfriend’s thinking about buying me a cute, little buny. I was totally aware of the responsibility hidden beneath it, so I was searching for as many informations about bunnies as possible. I was spending half of my time in the Internet, asking my friends for some words of advice and reading books they’d borrowed me. And yes, it was one of the best decisions I’ve made and one of the best, valentine gifts I had, but I wouldn’t recommend it to somebody who’s not aware of how hard it is to have a pet.

4.  Something that will help her make her biggest dream come true. In my case that would be an awesome microphone or a new, guitar case with some sets of guitar strings. Or even better! An online, musical course at one of my dream colleges :) Even if it would last only for a month I would appreciate it so badly! Really, think about it. Every woman has her own, biggest dream (some have more than one dream and God bless them!), which she wants to come true. But imagine you’re the ones that help her to accomplish her dreamt goal and support her in everything she does. Doesn’t it sound brilliant to you? Because for me it’s the ideal recipe for a happy love :)

5. A truely romantic trip for two. Doesn’t matter where, it only matters with whom! I must admit, that the idea for that gift hadn’t come to my head alone. It was one of you who inspired me under post about valentine gifts for men.  Magda wrote that she and her Beloved don’t cultivate giving material gifts, instead they prefer to go to the cinema or even better go to another city for a trip for two. And I’ve thought it is such an adorable idea! I would love to get gift like that! Don’t you think is incredibly romantic? :)

That’s all for today. Thanks for staying with me – I hope you’ve enjoyed those two posts with my Valentine’s Day Recommendations. If you do, please write that in the comments below – I’m thinking about retaking that idea at least once more, but it seems like a great post for other Holidays and events also. What do you think? :)

7 Comments

  • Pauluś

    10.02.2014 at 17:59 Reply

    Spedzenie czasu razem w domu tez jest super!! Popcorn lody i dobry film (oczywiscie kobiecy, teb raz w roku Paniowie moga sie przemeczyc) :D no i czekoladki!!! Te ulubione!!! :)

  • Marta M.

    10.02.2014 at 21:58 Reply

    Ooo, jak mi miło, że zainspirowałaś się moim komentarzem :) Spędzanie czasu razem, zwłaszcza podczas ulubionych zajęć, jest cudowne. Mnie się bardzo to podoba, bo w dzisiejszym świecie nie poświęcamy sobie tyle czasu, ile byśmy chcieli. A tak, trochę nadrabiamy :) Wszystkim polecam! A ja nie mogę doczekać się naszej wycieczki – wyjazd już w środę!

  • Krysia

    11.02.2014 at 09:01 Reply

    Dostałam kiedyś najbardziej chyba dziewczyński prezent, chociaż nie z okazji Walentynek. Paleta do makijażu Sephory. Mnóstwo kolorów cieni do powiek, mniej mnóstwo odcieni pomadek i błyszczyków, oraz piękny wybór różów do policzków. W przypadku troszkę większego budżetu w męskim portfelu to naprawdę idealny prezent dla większości z nas :)

  • Monika

    11.02.2014 at 21:24 Reply

    Kwiaty i książki (oraz biżuteria i perfumy, no nie ukrywajmy…a i jedzenie…hmm dużo tego) to najlepsze pomysły :D

    • Karolina Szpunar

      13.02.2014 at 20:34 Reply

      Jedzonko forever <3

  • Magda

    13.02.2014 at 20:29 Reply

    Ja nie podchodzę do walentynek aż tak prezentowo, wolę takie wymarzone rzeczy szykować na urodziny i imieninki albo rocznicę :) chociaż wyjście do kina obowiązkowo w walentynki musi być! ;) i to dokładnie takie, jak opisałaś. Ale i tak podoba mi się wpis :) poprzedni “poradnikowy” także. Ciekawa jestem, co dostaniesz, hihi ;)

    • Karolina Szpunar

      13.02.2014 at 20:34 Reply

      Ja też :D

Post a Comment