Hej!
Na razie proszę tu nie wchodzić :)
61440c82f6751637333bb130d75dcfd7-1

7 SUPER znanych piosenek wykorzystujących fragmenty starych utworów

Bardzo sobie cenię stare melodie. Lubię podśpiewywać je pod nosem, pariodiować ze znajomymi, wpadać na nie odsłuchując losowych playlist na Spotify. Ostatnio nawet odkryłam jak wspaniałym pomysłem jest słuchanie starych utworów rankiem, kiedy słońce powoli pojawia się na niebie a kawa dopiero co zaczyna pobudzać do życia. Dosłownie przenoszę się wtedy w czasie :) Z drugiej strony, ciekawym doznaniem jest usłyszenie starej melodii (takiej którą nuciły jeszcze nasze mamy, albo na której sami się wychowaliśmy) w jednym z nowych, współczesnych hitów. To jak odkrywanie jej na nowo. Też tak macie, że wyłapujecie, albo nawet na własną rękę szukacie fragmentów starych utworów w nowych piosenkach? Zauważyłam że stało się to od niedawna moim nowym hobby i muszę przyznać, że to świetna zabawa! Zaskakująca i niekończąca się podróż w czasie.

Podrzucam Wam dziś kilka popularnych utworów, które korzystają z fragmentów starych piosenek. Ciekawa jestem ile z nich rozpoznacie bez podglądania :)

 

1. Kanye West “New Slaves”  +  OMEGA “The Girl with Pearl’s Hair”

 

2. Gym Class Heroes “Cupid’s Chokehold”  +  Supertramp “Breakfast in America”

http://www.youtube.com/watch?v=TCIJRzHgUiw

 

3. Madonna “Hung Up”ABBA “Gimme! Gimme! Gimme!” 

 

4. MIA “Paper Planes” The Clash “Straight to Hell”

 

5. Nicki Minaj “Your Love”Annie Lennox “No More ‘I Love You’s'”

http://www.youtube.com/watch?v=BiYF7pUPuFs

 

6. Gotye ft. Kimbra  “Somebody That I Used To Know”  +  Luiz Bonfá “Seville”

http://www.youtube.com/watch?v=VAny1bIApcA

 

7. Flo Rida “Good Feeling”  +  Etta James “Something’s Got a Hold on Me”

 

No dobra, to teraz szczerze – ile ze starych melodii użytych poniżej znaliście już wcześniej? :)

7 Comments

  • karolina

    29.12.2013 at 23:50 Reply

    hłe hłe… Ettę James znam, za to kompletnie nie znałam tej nowej.
    oczywiście Abbę, Anie Lenox… no ale ja lubię stare piosenki :D

    • Karolina Szpunar

      30.12.2013 at 00:33 Reply

      :)

  • OttON

    30.12.2013 at 01:33 Reply

    Super notka. Sam się przyznam, że na początku nie skojarzyłem dwóch starych kawałków powyżej. Niedawno rozmawiałem ze znajomymi nad takim “ściąganiem ze staroci” jakie ma miejsce od dłuższego czasu, co w zasadzie trwa od początku lat 90’tych do dziś. Osobiście lubię niektóre, ale też jest sporo takich co mnie doprowadzają do szału (m.in. większość przeróbek Pitbull’a – nie trawię ich i są w moim mniemaniu słabe). Co do Twojego hobby szukania starego w nowym – też przez to niedawno przeszedłem :P. Jak obronię inżyniera, to może zabiorę się za odkurzenie biblioteczki z kasetami magnetofonowymi/płytami gramofonowymi.
    Pozdrawiam ;)
    P.S. Małe polecenie (może na przyszły materiał do notki :P): obejrzyj/posłuchaj nagrania BBC proms “Hooray for Hollywood” z 2011. Obejrzałem parę dni temu. Świetne cofnięcie w czasie z muzyką filmową.

    • Karolina Szpunar

      30.12.2013 at 12:20 Reply

      To prawda, przykładowo Jennifer Lopez z Pitbullem w piosence “On The Floor” i Lambada w tle trochę mnie mierzi…

  • Kalam

    30.12.2013 at 12:01 Reply

    http://www.whosampled.com – ta stronka może Wam trochę popsuć zabawę. No ale czasami przychodzi taki moment, że słuchamy jakiejś piosenki, wiemy że użyty jest jakiś sampel, ale sami nie dajemy rady go zidentyfikować i wtedy dostajemy szału – przynajmniej ja tak mam :P

    • Karolina Szpunar

      30.12.2013 at 12:23 Reply

      Oj taaak, szalenie nie lubię mieć nazwy piosenki na końcu języka! I nie przestanę o niej główkować dopóki pewnego pięknego dnia, w okolicznościach zupełnie losowych, w towarzystwie osób które nie są związane z tematem, przypomnę ją sobie i z zadowoleniem krzyknę tytuł :)

  • Izabela

    30.06.2014 at 18:34 Reply

    Mnie coverowanie, samplowanie (na którym opiera się cała hip-hopowa muzyka!) nigdy nie przeszkadzało, ale ostatnio często na to zwracam uwagę i coraz mniej mi się to podoba. Parę dni temu słuchałam kawałku Beyonce “Run The World” i akurat ściągałam płytę Major Lazera, i co? No proszę, Bee zrobiła akcję “kopiuj, wklej” i użyczyła sobie całej piosenki jako podkładu. Jestem pewna, że umieściła tę informację gdzieś na okładce swojej płyty, ale … kto teraz je kupuje :d Nie odpowiada mi to, że mogłam się nigdy nie dowiedzieć, że to nie jest jej beat. Jeśli nie znamy muzy z poprzedniej dekady, to zdecydowanie będzemy żyli w niewiedzy, a to nie fair w stosunku do artystów. Moim zdaniem adnotacje z samplami itp. powinny być “bardziej” widoczne.

Post a Comment