Hej!
Na razie proszę tu nie wchodzić :)
Jak zrobić sobie Berlin w Warszawie – opowiada Katarzyna Gorol (JestemKasia) - Old Fashioned Girl

Jak zrobić sobie Berlin w Warszawie – opowiada Katarzyna Gorol (JestemKasia)

Dziś kolejny post z serii, ale wcale nie zwyczajny! Dziś jest z nami Kasia Gorol z bloga JestemKasia – jedna z topowych, polskich blogerek modowych, ikona stylu hippie i boho. Na co dzień mieszka w Katowicach, ale podróżowanie to jej drugie imię :) Kocha Berlin! I wiecie co? Jest zadanie!

Z racji na to, że Kasia zna Warszawę tylko pobieżnie, dziś to MY pomagamy ułożyć dla niej berliński spacer po stolicy! Kasia opisze nam typowy dzień w Berlinie a my, skonstruujmy razem mapkę. Gotowi? No to hyc!

Jak zrobić sobie Berlin w Warszawie – opowiada Katarzyna Gorol (JestemKasia) - Old Fashioned Girl

Przez lata studiowałaś germanistykę na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Mówisz płynnie po niemiecku, a na Twoim Instagramie pojawia się dużo zdjęć z wycieczek do Berlina. Zdradź nam, za co kochasz to miasto? :)

Cała przygoda z Berlinem zaczęła się już 6 lat temu. Mój narzeczony jakiś czas mieszkał i studiował w Niemczech, więc gdy tylko miałam jakieś ferie czy też dłuższe wolne w szkole/na studiach, to do niego przyjeżdzałam. Wprawdzie nie mieszkał w samym Berlinie, jednak wystarczyło wskoczyć w samochód i w godzinkę byliśmy na miejscu. Jak już też wspomniałaś w pytaniu, studiowałam germanistykę, więc zainteresowanie niemieckim na pewno miało wpływ na to, że tak bardzo polubiłam akurat miasto w Niemczech.
Berlin jest specyficznym miastem. Moim zdaniem turystycznie ma znacznie mniej do zaoferowania niż wiele innych europejskich miast, jednak mnie urzeka klimat jaki w nim panuje. Z jednej strony jest bardzo undergroundowy i surowy, ale z drugiej czuję się w nim bardzo bezpiecznie. Na każdym kroku można spotkać pilnującą porządek policję, nawet o 3 w nocy podczas nocnego biegania w ogóle nie baliśmy się o swoje życie;), zaś w Paryżu strach było przejść przez Montmarte w środku dnia.

Jak zrobić sobie Berlin w Warszawie – opowiada Katarzyna Gorol (JestemKasia) - Old Fashioned Girl

Jakie są Twoje ulubione miejsca w Berlinie?

Uwielbiam dzielnicę Kreuzberg. Miejsce to różni się znacznie od centrum miasta, gdyż wcale nie jest takie idealne i czyste, wręcz przeciwnie, panuje tam tak jakby “artystyczny nieład”. Mury oblepione są plakatami, budynki pokryte graffiti, ale wszystko to tworzy pewien niepowtarzalny klimat. Oprócz dzielnicy Kreuzberg bardzo lubię berlińskie Zoo oraz okolice Alexanderplatz.

Jak zrobić sobie Berlin w Warszawie – opowiada Katarzyna Gorol (JestemKasia) - Old Fashioned Girl

A co się tam na co dzień robi?

Berlin jest tak ogromnym miastem, które tętni życiem o każdej porze dnia, że nawet najbardziej znudzona osoba znajdzie dla siebie jakąś inspirację do wypełnienia czasu:)

Jaka muzyka kojarzy Ci się z tym miastem?

Berlin to kolebka muzyki Techno. Wystarczy wspomnieć o Love Parade i każdy od razu skojarzy tę imprezę z Berlinem. Choć sama nie jestem jakąś wielką fanką akurat tego typu odłamu elektroniki, to wraz z moim narzeczonym często bywałam na innych bardzo undergroundowych imprezach w Berlinie.

Jak zrobić sobie Berlin w Warszawie – opowiada Katarzyna Gorol (JestemKasia) - Old Fashioned Girl

Twoim zdaniem – można poczuć klimat Berlina w Warszawie? Mamy takie knajpy, miejsca, możliwości? Jeśli tak, to czy możesz je wymienić?

Niestety nie jestem z Warszawy i zapewne nie znam naszej stolicy tak dobrze, jak znają ją jej mieszkańcy.

Berlińska playlista do spacerowania:

Berliński spacer po Warszawie inspirowany wywiadem z Kasią Gorol:

Jak zrobić sobie Berlin w Warszawie - opowiada Katarzyna Gorol (Jestem Kasia)

Teraz nasza kolej! Pomóżmy Kasi odnaleźć jej ukochany Berlin w Warszawie :) Już nie takie miasta znajdowaliśmy, więc na bank coś wymyślimy! Macie jakieś pomysły? Jakie są Wasze propozycje? Najciekawsze opublikuję w tym wpisie i na pinterestowej mapce!

 

Poprzednie wpisy z serii “Jak zrobić sobie zagranico w Warszawie” znajdziecie O TUA jeśli chcecie być na bieżąco z nowymi notkami, zapraszam do zapisania się na Newsletter!

Za udział w wywiadzie i przepiękne zdjęcia dziękuję bardzo Kasi Gorol :)

Karolina Szpunar

Zdjęcia pochodzą z bloga JestemKasia

Autorka zdjęć: Iza Grzybowska

15 Comments

  • Zuza

    16.06.2014 at 14:50 Reply

    Podobnie jak Kasia, nie znam na tyle Warszawy, żeby polecić jakieś miejsce. Jednak jakby ktoś chciał poczuć klimat Kreuzberg w Łodzi, niech idzie na OFFPiotrkowską c:

    • Karolina Szpunar

      16.06.2014 at 21:02 Reply

      Oj byłam i potwierdzam, OFF Piotrkowska jest super :) W Warszawie takim odpowiednikiem jest teraz Soho Facotory

  • Andrzej

    16.06.2014 at 15:40 Reply

    Dla mnie Mitte to te fajne, małe lokaliki ukichane po całym Mokotowie i Śródmieściu :)

    • Karolina Szpunar

      16.06.2014 at 21:01 Reply

      Oj taaak!

  • Paulina

    16.06.2014 at 23:06 Reply

    Berlin ma niesamowity klimat! Ciężkie zadanie nam dałaś z tą mapką… :D

    • Karolina Szpunar

      17.06.2014 at 09:20 Reply

      Ciężkie, ale wiem że dacie sobie super radę! Boooo jesteście the best :D

  • Maciek

    17.06.2014 at 00:30 Reply

    Ok, skoro nie mamy w Warszawie Berghain, to należy udać się do 1500 na dobre techno. Grywa tam często sam Kalkbrenner! Niestety, nie Paul, a jego brat Fritz. <3

    • Karolina Szpunar

      17.06.2014 at 09:21 Reply

      Eeeej, ja się tak chętnie wybiorę! Ostatnio polubiłam techno i elektro i bardzo mi z tym dobrze :3

    • Natalia Pietruszka

      20.06.2014 at 11:58 Reply

      Karolina to jeden z najlepszych elektro klubów w Europie i trochę sie trzeba nastać (w stylu od 30 minut jak masz turbo farta i jesteś wczesniej do dwóch godzin) a potem masz 50% szans na to ze wejdziesz :D mi sie osobiscie nie udalo ale nie mam zamiaru sie poddawac:) a jest milion innych ekstra miejsc na otarcie łez.

      Jesli chodzi o dzien Berlina w Warszawie to polecałabym Starą Pragę i spacer Okrzei i Jagiellońską w otoczeniu ceglanych kamienic i street artu, można wstąpić do Bazaru na Jagiellońskiej, bo ma taki właśnie industrialny klimacik, a potem udać się do Soho. Po lewej stronie Wisły nie da się ukryć, że Pawilony mają klimacik pubików z Kreuzberg, a na Powiślu znajdziemy sporo małych pubów i kawiarenek dających się wpasować w berlińskie klimaty, poczynając od PKP, przez Berlin-Warszawa Ekspress (!) lody w Om nom nom czy książka z kawą w Czułym Barbarzyńcy. Zgadzam sie, że 1500 ma podobny klimat do berlińskich klubow na impreze! (chociaz no to i tak jest jeszcze moze 5% tego co tam…) może być też Temat Rzeka czasem jak postawią dobrego elektro dj’a :))) A no i Górny Mokotów na spacery również jak najbardziej, te uliczki i kawiarenki wzdłuż Puławskiej Narbutta, Dąbrowskiego itd… tak tak to też. Widzisz niestety chaotycznie to wyszło bo tak właśnie chaotycznie Berlin przenika Warszawę:)

  • Gosia

    17.06.2014 at 19:16 Reply

    Zoo w Warszawie tez jest calkiem fajne :-)

    • Karolina Szpunar

      18.06.2014 at 09:04 Reply

      O! To jest fajny trop :) Faktycznie mamy świetne, warszawskie zoo

  • Natt

    22.06.2014 at 08:51 Reply

    To chyba dziwne skojarzenie, ale jak byłam w Berlinie to najbardziej charakterystyczne wydawały mi się długie przejścia podziemne (przesiadki z jednej linii metra na drugą) i jakoś mi się kojarzą z naszymi przejściami pod Dworcem Centralnym, albo na patelni ;) A już niedługo i w Warszawie będziemy się z M1 na M2 przesiadać :D

    • Karolina Szpunar

      09.07.2014 at 13:11 Reply

      A wiesz że miałam podobne skojarzenia? :) Dopisane do mapki!

  • Igor

    10.07.2014 at 13:17 Reply

    Se dopisałem trase na następną wizytę w Warschau.

    Danke szen.

    • Karolina Szpunar

      10.07.2014 at 14:14 Reply

      Bitte pięknie schön!

Post a Comment