Hej!
Na razie proszę tu nie wchodzić :)
Processed with VSCOcam with g3 preset

Heidesand – najlepsze ciasteczka maślane (staroniemiecki przepis!)

Kilka lat temu miałam fioła na punkcie języka niemieckiego (właściwie nadal go mam, taka miłość nie przemija zbyt łatwo – wystarczy zajrzeć na moje wcześniejsze notki o tym pięknym kraju). Dla podszkolenia słownictwa wyszukiwałam staroniemieckich przepisów, bo nic tak nie zbliża do obcej kultury niż fajne jedzonko – takie fakty :) Postanowiłam podzielić się z Wami moim ulubionym (i bardzo prostym w wykonaniu) przepisem na tradycyjne ciasteczka maślane. Niemcy mówią na nie “Heidesand”, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza “Piach z Wrzosowisk”. Pyszniasta nazwa, nie powiem… ale ciasteczka to istne mistrzostwo świata! Przekonajcie się sami :)

Heidesand – kuloodporny przepis

Będziecie potrzebować:

– 125 g masła

– 10 dag cukru typu kryształ

– odrobinkę cukru vaniliowego

– 2 łyżki stołowe mleka

– 17,5 dag mąki

– 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

 I wtedy:

1. Wrzucacie masło do garnka i rozpuszczacie na małym ogniu

2. Studzicie garnek w chłodnej wodzie (czyli de facto rozpuszczone w nim masełko;)

3. Po wystudzeniu dodajecie cukier, mleko, odrobinę mąki i proszek do pieczenia

4. Masę która Wam wyjdzie urabiacie tak, by powstały 1-2 rulony po ok. 15 cm długości i przerzucacie je na folie aluminiową

5. Rulony wkładacie na ok. 1h do lodówki i czekacie… czekacie… czekacie…

6. Po wyjęciu zrolowanego ciasta z lodówki, tniecie je na talarki, które następnie pieczecie w piekarniku w temperaturze ok. 180 °C aż do zarumienienia.

7. Wyjmujecie z piekarnika, odkładacie na osobny talerzyk, czekacie aż wystygną i gotowe!

Smacznego :)

A couple of years ago I was very interested in the German culture (it hasn’t changed a bit – see my previous posts about that lovely country) and as it often goes I’ve started to look up for some german recipies (Do you know that pro-tip? It helps you with vocabulary + forces you to literally think in the foreign language, unless you want to be named  the worst cook ever). I felt like this would be the yummy way of learning.  So here it is – my favourite, old german recipe for ‘Heidesand’ the best, butter cookies EVER!

BTW, do you know, that the name ‘Heidesand‘ literally means ‘Moor Sand‘?

It’s very simple and gives you a lot of enthusiasm for further baking adventures! You should try :)

 

Heidesand – a bulletproof recipe

You will need:

– 125 g (45 oz) of butter

– 100 g (3,5 oz) of sugar

– a little bit of vanilla sugar

– 175 g (6 oz) of flour

– 2 tablespoons of milk

– 1/2 teaspoon of baking powder

And then:

1. Throw the butter into a pot and melt it over low heat until it browns a little bit

2. Cool  butter to room temperature.

3. After cooling it down, add sugar, milk, a little bit of flour and a baking powder

4.  Shape it into 1-2 rollsabout 1 or 1,5 inches long

5. Wrap the rolls into wax paper and refrigerate for about 1 hour

6. Remove rolls from the refrigerator and cut them into thick rounds

7. Bake it in the oven at about 180 celsius (356 Fahrenheit)  for about 10 minutes.

8. Remove it from the oven, put off to a separate plate… and that’s it!

Bon appétit! :)

 

10 Comments

  • Gasky

    07.11.2013 at 23:33 Reply

    W takich momentach tak bardzo żałuje, że po przeprowadzce nie mam dostępu do piekarnika, bo piekłabym! :D

    • Karolina Szpunar

      08.11.2013 at 01:23 Reply

      Zawsze istnieje opcja wproszenia się do znajomej która owy piekarnik posiada… :D

  • Asia

    08.11.2013 at 10:08 Reply

    Dodaję do katalogu “OMNOMNOM” …i będę próbować :)

    • Karolina Szpunar

      08.11.2013 at 17:06 Reply

      Bardzo mi miło :) i smacznego “OMNOMNOM” z Heidesan-kami Ci życzę :D

  • Marlena

    12.11.2013 at 13:12 Reply

    Świetny przepis! A nie zepsuję go dodając jeszcze posiekane kawałki gorzkiej czekolady?

    • Karolina Szpunar

      12.11.2013 at 14:54 Reply

      A coś ty, próbuj! To są tak uniwersalne ciasteczka, że można z nimi fajnie poeksperymentować:) Ja kiedyś dosypałam trochę kakao i też wyszły super!

  • karolina

    03.03.2014 at 23:39 Reply

    oooch… kiedyś takie ciasteczka robiłam. przepyszne. bardzo mi smakowały z dodatkiem lawendy i cytrynowej skórki.
    aż nabrałam chęci na wyprodukowanie :D

    • Karolina Szpunar

      04.03.2014 at 10:12 Reply

      Połączenie lawendy i skórki cytrynowej mmm brzmi przepysznie!:)

  • Lycoris Radiata

    20.07.2014 at 13:13 Reply

    Bardzo fajne ciasteczka. Właśnie zajadam. :) Drobna uwaga, czy w przepisie nie powinno być 125 g masła ewentualnie 12,5 dag masła? Jak je robiłam, to z rozpędu nie zauważyłam tak dużej ilości i po prostu użyłam 125 gram.

    • Karolina Szpunar

      20.07.2014 at 22:01 Reply

      jest to prawda! :D 125 gram
      Ciesze się że wyszły i smakowały :)

Post a Comment