Hej!
Na razie proszę tu nie wchodzić :)
a713888b5842bd155406280d729ee059

Fajnie jest być nocnym markiem

Chociaż bezsenność to poważna sprawa, wprost uwielbiamy ją pielęgnować. Siedząc po nocach i czytając książki, postując zdjęcia na Instagramie, czy zwyczajnie przeglądając serwisy informacyjne. I wszystko byłoby dobrze, gdybyśmy nie robili tego na tak zwanej “nieświadomce”. Przewracamy strony powieści rozumiejąc co trzecie zdanie, po raz setny spoglądamy ile lajków zebrało nasze nowe zdjęcie, zaczynamy scrollowanie kolejnej strony internetowej, w sumie bez większego celu.

Nie wiem jak Wam, ale mi to przeszkadza. Nie lubię wstawać rano niewyspana i ze złym humorem tylko dlatego, że nie mogłam się oderwać od Internetu, książki, czy nowych zdjęć.

Bez sensu!

Przecież mogłam zrobić to wszystko kolejnego dnia, już w lepszym humorze, wyspana i szczęśliwa. Dlatego pomyślałam, że napiszę notkę pod kątem nocnego “ślęczenia”. Zdradze Wam dziś mój sposób na zaśnięcie ;)

Są nim filmy krótkometrażowe!

Jakby to dziwnie/źle nie zabrzmiało, na mnie zawsze działają usypiająco;) Pomimo iż świetnie się przy nich bawię, kiedy się kończą mam poczucie wykonanej do końca czynności i automatycznie pozwalam sobie na zaśnięcie.

Serio, polecam :)

Wiem, że na każdego działa co innego, ale hej! Nawet jeśli ten sposób na Was nie zadziała to i tak podrzucam poniżej listę moich ulubionych krótkometrażówek – obejrzyjcie je, a obiecuję że w najgorszym wypadku miło spędzicie czas :)

 

La Luna

perełka

http://www.youtube.com/watch?v=JNdE57Wne9g

Oktapodi

he he

Que Hora Es

okej, to akurat nie jest krótkometrażówka, tylko szybka lekcja hiszpańskiego, ale też działa :D

Vincent

Burton w najczystszej postaci

The Reward

animacja- cudo, którą znam dzięki Andrzejowi z jestKultura

 

Podróż na Księżyc (1902 rok)

dla zaprawionych w boju :)

 

A jakie są Wasze sposoby na bezsenność?:) Dajcie znać w komentarzach!

 

Karolina

 

 

No Comments

Post a Comment