Hej!
Na razie proszę tu nie wchodzić :)
Być jak Coco Chanel - analiza stylu (Old Fashioned Girl)

Być jak Coco Chanel – analiza stylu

Mówi się, że każda, elegancka kobieta powinna mieć w szafie choć jedną rzecz od Chanel. No cóż, nie mnie oceniać klasę innych kobiet, ale wiem jedno – nie tylko styl ubierania Gabrielle “Coco Chanel” godzien jest naśladowania. To, co szczególnie powinno nas w tej wspaniałej kobiecie inspirować, to niespotykana odwaga i siła. A ponieważ w cyklu o Old Fashioned Analizach Stylu (wbrew dwuznacznej nazwie) skupiamy się nie tylko na modzie, a przede wszystkim na stylu bycia, dzisiejsza notka nie będzie wyjątkiem!

Po ostatniej old-fashioned analizie, której gwiazdą była przeurocza, polska Danuta Szaflarska, przyszła pora na kolejną, międzynarodową gwiazdę! Wybór padł na Francuską ikonę stylu, dzięki której współczesne kobiety nie muszą dusić się w gorsetach, a wieczorowe kreacje przestały składać się z setek falbanek i wstążek. Panie i Panowie, chylimy czoła przed jedną z najsilniejszych kobiet w branży modowej (no tak się złożyło) – Gabrielle Bonheur Chanel, znaną na całym świecie jako wybitna projektantka “Coco Chanel”.

Być jak Coco Chanel - analiza stylu (Old Fashioned Girl)

1. Nie tylko mała czarna

Być jak Coco Chanel - analiza stylu (Old Fashioned Girl)

Ale to dobry początek :) Współczesne kobiety zawdzięczają francuskiej projektantce o wiele więcej niż klasyczny fason sukienki wieczorowej. Coco sprawiła, że modna zaczęła być klasyczna elegancja (minimalizm i prostota) oraz wygoda. Inspiracje czerpała m.in. z męskich fasonów ubrań – tak powstała. Nie bała się eksperymentów, o czym wspomnę niżej przy okazji dodatków i biżuterii. Kontrowersyjnie, jak na swoją epokę, postawiła na skracanie spódnic oraz sukienek, ale najważniejsze wydaje mi się to, jak skutecznie przekonała kobiety do swobodnej, codziennej elegancji. Bez niewygody, bez kiczowatego przepychu – za to najmocniej ją cenię!

2. Fryzura

Być jak Coco Chanel - analiza stylu (Old Fashioned Girl)

Jak na zdjęciu. Jeśli chcecie uczesać się na Coco Chanel, nastawcie się na ostre podcięcie włosów. Nie będzie płakania, obiecuję – im krótsze włosy, tym łatwiej jest nad nimi zapanować, a codzienna pielęgnacja staje się o wiele łatwiejsza i skuteczniejsza. Jeśli nie posiadacie naturalnie falowanych włosów, to właśnie przyszła pora na zainwestowanie w lokówkę (albo inny cud techniki fryzjerskiej, którego ja akurat nie potrzebuję znać ze względu na naturalnie kręcone włosy). Zaczesane i wystylizowane koniecznie do tyłu, bez zbędnych loków spadających na twarz. Do ujarzmienia fryzury z pewnością przyda się żel lub krem. A na odważnych czeka zawsze wazelina – choć akurat ja nie jestem jej wielką fanką.

3. Biżuteria

Być jak Coco Chanel - analiza stylu (Old Fashioned Girl)

Perły, perły, perły! I jeszcze raz (zgadnijcie co) PERŁY. A na dodatek (o zgrozo) mogą być i sztuczne! Coco Chanel zrewolucjonizowała tym samym rynek mody, który do tej pory dzielił biżuterię na tę wykonaną z drogich kamieni oraz tę sztuczną i tanią, wykorzystywaną wyłącznie na pokazy estradowe.

4. Makijaż

Podobno nie ma lepszej rady na spotkanie z przeznaczeniem, niż zrobienie oszałamiającego makijażu, dlatego nie mogło zabraknąć i tego podpunktu ;) Na filmiku powyżej pewna urocza YouTuberka tłumaczy jak zrobić sobie makijaż a’la Coco i nie stroni w trakcie od sucharów i parskania śmiechem – ale nadal warto (jeśli nie TYM BARDZIEJ WARTO). Co jest w takim makijażu najważniejsze? Straaaasznie niemodne aktualnie brwi (wąskie, wyregulowane że mucha nie siada, nasze babcie nosiły pewnie podobne), mocno podkreślone ciemną kredką. Cała reszta to już kwestia sporna, choć interpretacja YouTuberki przemawia do mnie najbardziej.

5. Chanel No. 5

Wszyscy kojarzymy Chanel No. 5! Zapach ten podbił serca kobiet na całym świecie, w tym samą Marilyn Monroe :) Składa się z kompozycji ponad 80 składników, których wymieniać nie będę (wybaczcie), ale czuć m.in. nutki jaśminu, irysu, wanilii oraz olejku sandałowego. Jest to dość specyficzny zapach i pewnie dlatego (pomimo swojej niezwykłej popularności) zbiera aktualnie sprzeczne opinie – jedni go kochają, inni nieszczególnie, co szczerze mówiąc odkryciem Ameryki nie jest. Zazwyczaj mocno charakterystyczne zapachy mają równie wielu przeciwników jak i zwolenników. A ja jestem zdania, że to tylko kolejny dowód na siłę marki Chanel, która nawet w przypadku perfum, pokazuje moc swojego charakterystycznego klimatu i stylu. Lubicie?

6. Kobieta, którą warto cytować

Być jak Coco Chanel - analiza stylu (Old Fashioned Girl)

Nie znałam Coco Chanel osobiście i nie mam pojęcia jaką osobą była naprawdę. Czy pod skorupą silnej kobiety kryła się wrażliwa dusza, a może wręcz na odwrót? Pokuszę się jednak o stwierdzenie, że teraz to jest trochę nieważne. W porównaniu z tym co zrobiła dla wszystkich kobiet oraz mężczyzn (Nie zapominajmy, że zmiany jakie zaszły wśród kobiet mocno odbiły się też na przedstawicielach płci męskiej) jest wielkie. A ja chętnie cytuję ludzi, którzy osiągnęli tak wiele i podarowali wiele (cywilizacji znaczy się!). Poniżej podrzucam Wam moje ulubione cytaty Coco Chanel:

– “Nie ma kobiet brzydkich, są tylko kobiety zaniedbane.”

– “Nie obchodzi mnie co o mnie myślisz. Ja nie myślę o Tobie wcale.”

– “Starość nie chroni nas przed miłością, ale miłość chroni nas przed starością.”

– “Ta o wiele za krótka spódniczka była o wiele za długo za krótka!” :D

O Coco Chanel można mówić wiele rzeczy, ale warto pamiętać, że to była przede wszystkim wizjonerka. Rozumiała potrzeby kobiet z generacji, które dopiero miały nadejść, w tym i nas. Myślę, że fajnie byłoby móc sobie z nią chwilę pogawędzić. Ciekawe co by pozmieniała we współczesnych trendach, jak sądzicie? ;)

Wszystkie wpisy z serii “Old-fashioned analiza stylu” znajdziecie O TUTAJA jeśli chcecie być na bieżąco z nowymi notkami, zapraszam do zapisania się na Newsletter!

Karolina

(A film “Coco przed Chanel” z Audrey Tautou udany, polecam! :)

8 Comments

  • Igor Mróz

    21.11.2014 at 17:17 Reply

    Tradycyjnie – ciekawe i rozwijające z dziedziny, o której (bo jakże!) nie mam pojęcia. Rozbrajający i wiele mówiący o zmianach w kulturze jest ten obecny na wielu fotografiach papieros. Dla nich normalny lub wręcz sexy, dla mnie… obleśny! :-)

    p.s. a No.5 są bardzo zacne, oczywiście nie na mnie

    • Karolina Szpunar

      21.11.2014 at 18:18 Reply

      Taaaak, ja też go nie lubię, dlatego starałam się wybierać zdjęcia bez niego. No ale cóż, nie wyszło! On jest WSZĘDZIE :D
      Ja się do Chanel No.5 przekonać nie mogę. Jakoś tak, to nie mój zapach – na znajomych pachnie o niebo lepiej niż na mnie :)

  • Aurora

    21.11.2014 at 18:51 Reply

    Nigdy mi się nie znudzi ta postać :)

    • Karolina Szpunar

      21.11.2014 at 19:18 Reply

      Cudownie inspirująca :) A ile dodaje odwagi!

  • Ania

    22.11.2014 at 12:20 Reply

    Niedawno przeczytałam jej biografię “Sypiając z wrogiem” i nie wiem co myśleć o Coco Chanel. Na pewno jej zasługi dla kobiecego świata mody są niepodważalne, ale jej osoby chyba nie kupuję. Perfumy nigdy specjalnie mi się nie podobały, a teraz rozumiem jak pachną. I według mnie są zgodne z jej osobą :)

    • Karolina Szpunar

      25.11.2014 at 16:01 Reply

      Chanel No.5 są BARDZO specyficzne, tu się zgodzę! Ja też za nimi nie przepadam, tj nie na sobie – na innych kobietach mi nie przeszkadzają :)

      • Żona modna

        25.11.2014 at 20:11 Reply

        Miałam podobne mieszane uczucia po obejrzeniu Coco Chanel z Audrey Tautou. Ale o ile nie przepadam za No.5, to uwielbiam Allure i Mademoiselle! Lubię też jej niektóre cytaty, a po Blog Forum szczególnie ten: Nie obchodzi mnie co o mnie myślisz. Ja nie myślę o Tobie wcale. ;)

        • Karolina Szpunar

          27.11.2014 at 12:27 Reply

          Ten cytat jest idealny :)

Post a Comment