Hej!
Na razie proszę tu nie wchodzić :)
My best friend is my mum

Mama – moja najlepsza przyjaciółka

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym jak piękną i silną więzią jest relacja matki z córką? Ja myślałam o tym bardzo często. Bo widzicie, moja mama to moje najlepsza przyjaciółka :) Zawsze nią była i zawsze nią będzie. Pomaga mi, i robi to totalnie bezinteresownie, troszczy się o mnie bez względu na wszystko, słucha nawet kiedy się ze mną nie zgadza. Wiem że mam cholerne szczęście. Nie dlatego że moja mama jest jakaś fajniejsza i bardziej wyluzowana, czy nie wiem, ładniejsza (to że jest przepiękna to już zupełnie inna kwestia! :D). Mam szczęście, bo nam obu chciało się pracować nad tą relacją – a dobrze wiecie, że to nie zawsze jest takie proste. Całe szczęście że urodziłam się z wrodzoną tendencją do gadulstwa! Zawsze chciałam mamie wszystko opowiedzieć  (że, o losie! ten Marek to mnie chwycił za rękę, a ta Zuzia to się śmieje z moich włosów). Pamiętam jak słuchała mnie zawsze w skupieniu i na koniec pocieszała albo doradzała co zrobić. Uwielbiałam wspólne spacery, oglądanie prostych jak budowa cepa komedii romantycznych z Sandrą Bullock w roli głównej i gorące kakao, które robiła zawsze gdy za oknem było zimno. Nadal lubię te wszystkie rzeczy i nadal z wielką przyjemnością spędzamy razem wolny czas :) To wszystko dało podwaliny cudownej bliskości. A przecież mogło się skończyć na salwie wiecznych kłótni i nieporozumień!

Za często zapominamy o tym, czym jest prawdziwa przyjaźń, że to zawsze jest relacja oparta na dawaniu i pracy obu stron. Relacja w której tylko jedna osoba się stara, albo tylko jedna osoba “ma problemy” i każde spotkanie obraca się jedynie wokół niej, to nie jest przyjaźń. To wyłącznie iluzja i strata czasu. Ale Wy to wiecie, więc nie przeciągam tematu ;)

Relacja ojca z synem jest kompletnie inna niż matki z córką. Co do tego nie mam wątpliwości, widziałam co się wyprawia na filmie “Czas na Miłość” i nawet nie staram się zaczynać tego tematu. Ewentualne rozwinięcie zostawiam panom mężczyznom – jestem pewna, że zrobicie to lepiej! A wydaje mi się to bardzo ciekawym tematem, szczególnie że na co dzień skupiamy się raczej na problemie różnic pokoleń, a nie na tym jak owym różnym pokoleniom super się ze sobą współpracuje i że w gruncie rzeczy bardzo się szanują. Dlatego Drodzy Panowie, jeśli macie coś do dodania w tej kwestii, zapraszam do dyskusji w komentarzach :) No ale wracając do Moich Drogich Pań – jak tam przyjaźń Wasza i mam? Liczę na to, że ma się cudownie. Ba, wręcz kwitnie! Jeśli jednak uważacie że jest inaczej to mam taką małą radę – nie uważajcie tyle, tylko zróbcie coś co może tej relacji pomóc. Ktoś ten pierwszy krok zrobić musi, więc jeśli inicjatywa nie wychodzi od Waszych mam, to weźcie sprawę we własne ręce a na pewno wszystko się uda!

A teraz pozwólcie że przedstawię Wam moją śliczną mamę :)

Were you ever thinking about the greatness of relationship between mother and daughter? I were thinking about it very often, because you know – my mum is my best friend :) She always was and always will be. She helps me and she does it gratuitously. She cares about me whatever I say or do. She listens even when we’re disagreeing. I am very lucky to have her! Not because she’s cooler or prettier than other mums (yep, she’s a pretty lady!). It’s all about our willingness to build that mother-daughter relationship. And doing that is not always easy, you know that, don’t you? But I’ve always loved our conversations, walking together, watching stupid, romantic comedies with Sandra Bullock and drinking hot cocoa while it was cold outside. Since I was a little girl I’ve always wanted to told her about everything that bothers me (about silly first loves from kindergarten or rude kids making fun of my hair). She was always there for me – very often tired and sleepy from work, but she’s never told me to go away. That everything has built our strong relationship, which could have end up with constant fights and arguments – unfortunately there are many mothers and daughters acting that way.

But true friendship is about giving and not expecting nothing in favour. It’s also about compromises and work of both people. A relationship in which only one person is giving and the other is so egocentric to forget about giving back – this is no friendship! It’s at most an illusion of friendship which will never have right to exist. But I guess you all know that, so let’s end that topic ;)

A relationship between father and son is completely different from that mother-daughter thing. I’ve seen a little bit of it in the movie called ‘About Time’ (a very touching story about appreciating every minute of your life – must-seen!) but still – I don’t know much about it since I’m a girl, but if there are any men reading this post, please tell us more about it in the comments below. I think it’s an interesting topic while everybody is always talking about that generation gap problem and rarely about great cooperation of those diverse generations and about respect they have to each other. Don’t you think? And you, My Pretty Girls, I’m wondering how’s your relationship with mum? Is it good or would you like to make it better? My little advice – don’t think about making it better, just do something which can make a difference.

And now let me introduce you to my beautiful Mum :)

My best friends is my mum1

My best friend is my mum2

My best friend is my mum

My best friend is my mum

My best friend is my mum

My best friend is my mum

 All photos were taken by my dear dad, who’s photographic talent you already know from THAT POST :D // Wszystkie zdjęcie są autorstwa mojego taty, którego fotograficzny talent znacie już z TEJ NOTKI :D

10 Comments

  • Kamila

    08.02.2014 at 19:31 Reply

    Zdjęcie nr 4 jest BEZBŁĘDNE! Chociaż nie jesteście wcale bardzo podobne (ale obie śliczne!). A co do mam i przyjaźni… mama jest spoko, ale NIC i NIGDY nie zastąpi siostry bliźniaczki XD

    • Karolina Szpunar

      08.02.2014 at 19:36 Reply

      Haha dziękujęmy :D A siostry bliźniaczki to jest zupełnie inna liga, to prawda!

  • Hong Kong Dreaming

    09.02.2014 at 09:38 Reply

    Super. Piękna Mama! Ja też mam świetną relację z moją mamą i ona ciągle mi narzeka że mnie nie ma w Polsce.

  • Kasia

    09.02.2014 at 10:13 Reply

    To trochę smutne, że twoja Mama jest twoją najlepszą przyjaciółką.
    Szkoda, że w ciągu życia nie znalazłaś sobie kogoś takiego komu mogłabyś porozmawiać o tych wszystkich rzeczach. Ale czasem tak bywa.
    To naprawdę przykry wpis mimo wszystko.

    • Andrzej

      09.02.2014 at 10:54 Reply

      LOL :D

      • Karolina Szpunar

        09.02.2014 at 11:12 Reply

        O losie :D

    • Maja

      09.02.2014 at 11:14 Reply

      O stara, wysłałabym Ci cebulę, ale chyba już dziś jadłaś.

  • Yes

    10.02.2014 at 23:38 Reply

    Mamę – jako najlepszego przyjaciela – mamy naprawdę i na zawsze! Jeżeli w mamie mamy przyjaciółkę to jest to największe szczęście! Piękny tekst! Gratuluję!

    • Karolina Szpunar

      21.02.2015 at 09:34 Reply

      :)

Post a Comment