Hej!
Na razie proszę tu nie wchodzić :)
5 maminych rad, które okazały się mieć sens - Old Fashioned Girl

5 maminych rad, które okazały się mieć sens

Niebywałe!

Budzisz się rano, myjesz uszy, aż tu nagle odchodzi z kuchni śpiewne wołanie – ŚNIADANIE! Myślisz sobie, jaaaak to, przecież jest jeszcze tak wcześnie. Odkrzykujesz że nie masz ochoty nic jeść i że wychodzisz z domu.

O nie, nie nie. Chyba żartujesz z tym wychodzeniem! Nie ma tak łatwo.

Wcześniej trzeba ubrać szalik, rękawiczki i czapkę. Spakować drugie śniadanie, zawiązać sznurówki u trampek. A co jeśli przewrócisz się na prostej drodze? Nigdy nie wiadomo, do życia trzeba być przygotowanym, a ta bluzka którą ubrałaś jest do tego zdecydowanie za krótka!

5 maminych rad, które okazały się mieć sens - Old Fashioned Girl

Chyba wiesz o czym mówię?

To się nazywa bycie córką albo synem (ewentualnie wnukiem). Jest super i nie ma co narzekać! To nic że na początku mocno denerwuje, są gorsze rzeczy na świecie. Wystarczy poczekać aż uderzy nam do głowy samodzielność, a na liczniku pojawi się cyfra 2 z przodu wieku. Wtedy, nagle i o dziwo, wszystkie utrudniające nam życie, mamine rady nabierają sensu do tego stopnia, że żałujemy iż nie zapisywaliśmy ich przez lata w notatniku w bałwanki.

Ja już swojego notatnika w bałwanki nie posiadam, co więcej, wymieniłam go na bloga, dzisiejszy wpis zawiera listę 5 maminych rad, które z biegiem czasu nabrały więcej niż “trochę sensu”:

1. Śpij kochanie, śpij. Już 21.00,  pora do łóżka!

5 maminych rad, które okazały się mieć sens - Old Fashioned Girl

Ale kiedy tyle się dzieje! Ale kiedy (wstawcie cokolwiek ;)). Nie od dziś wiadomo, że nikt fajny nie śpi o tej porze, a książki smakują zdecydowanie lepiej w nocy, niż w przed południem.  Z drugiej strony…

Sen jest najskuteczniejszym lekarstwem na wszelkie zło tego świata (kto choć raz miał sesję, wie o czym mówię!). Nic równie dobrze nie regeneruje organizmu, a z tą północą to nie żarty!

– Coś w tym jest, że biologicznie jesteśmy ustawieni na wczesne spanie i wstawanie. Choć wielu z nas cechuje tendencja do nocnego trybu pracy, nie każdemu kto ma nocne pracowanie w zwyczaju to służy. Jeśli czujecie że coś nie gra, że jesteście zmęczeni, warto spróbować maminej rady i chociaż przez tydzień chodzić spać od 22.00 do 6.00. Może okaże się że nocny tryb życia był tylko trendy przykrywką do naszego skowronkowania? Na mnie zadziałało, a byłam więcej niż na nie!

– Ranem praca jest skuteczniejsza. Ale ranem-ranem, takim prawdziwym ranem. 5-6 rano, to idealne godziny na rozpoczęcie pracy nad czymś, co wymaga pełnego skupienia i uwagi. Dlaczego? Bo nikt nam nie będzie przeszkadzać. Wszyscy śpią, Facebook śpi, internet mocno chrapie. Same plusy!

2. Zjedz śniadanie bo zemdlejesz!

5 maminych rad, które okazały się mieć sens - Old Fashioned Girl

Czy będzie tak drastycznie, tego Ci nie powiem, ale z pewnością słuchaj się tej rady. Brak jakiegokolwiek śniadania, albo (co częstsze) mało pożywnego to zmora nas wszystkich. W końcu zasypiamy i śpieszymy się właściwie codziennie. Przyznaję, że z tym podpunktem ja do dziś mam problem – taki ze mnie niejadek poranny, że to dziwne jak lubię jeść w ciągu dnia – ale pilnuję się ostatnio i jajecznica to minimalne minimum, rano zjedzona być musi!

3. Ubierz się bo się przeziębisz!

5 maminych rad, które okazały się mieć sens - Old Fashioned Girl

A to ciekawy podpunkt, pisałam już o nim przy okazji anty-mody na puchowe kurtki. Naprawdę nie rozumiem jak można z premedytacją odmrażać sobie siedzenie (nawet w najpiękniejszym płaszczu świata!) skoro można mieć pod kurtką wygodnie jak pod kołdrą. No i być zdrowym, to też argument. Mama miała tu zdecydowanie rację.

4. Nie siedź tyle przed telewizorem!

5 maminych rad, które okazały się mieć sens - Old Fashioned Girl

A bardziej aktualna wersja brzmi: nie siedź tyle przed komputerem!

No i co odpowiesz? Jesteś dzieckiem, nie ty kupiłeś komputer, więc – Mamo, jestem blogerem – chyba nie wystarczy :) Nie tym razem.

Warto zapamiętać tę radę, żeby nie popaść w skrajności. Cały dzień przed komputerem, no nie powiem żebym płakała! Tak wygląda praca większości z nas, podobnie studiowanie. Ale zdecydowanie nie doceniamy wartości spacerów i sportu, a szkoda. Dzięki nim możemy wskoczyć na zupełnie nowy poziom skuteczności.

5. Bądź grzeczny i pobaw się z kolegami.

5 maminych rad, które okazały się mieć sens - Old Fashioned Girl

Trochę pokory, dobrze? Nie zawsze można być w centrum uwagi, czasami i mama musi mieć chwilę dla siebie. Ploteczki z przyjaciółkami same się nie opowiedzą, prawda?

Wielu z nas, szczególnie jedynaków, wychowało się w przekonaniu że jesteśmy pępkami świata – no bo trochę jesteśmy. Trochę dostaliśmy to w prezencie urodzinowym, ale skoro już jesteśmy dorośli to wiemy, że wszystko ma swoje limity. Wyrobienie w sobie świadomości, że nie cały świat się wokół nas kręci jest chyba jedną z najistotniejszych rad jakie możemy dostać. Nagle życie staje się łatwiejsze, a problemy mniej personalne. Och, jak magicznie!

czy mamy mają rację, chcę do mamy, mama, mamy, mamusia, matczyna miłość, rodzice, dzieci, czy to ma sens, co ma sens, ale jak to

A teraz jesteśmy dorośli i co? Analizujemy, sprawdzamy, a w myślach dodajemy “Dobrze mamo”. Bo mamy to już takie są, że jak już coś mówią, to zazwyczaj mają rację :)

17 Comments

  • gosia

    23.07.2015 at 18:44 Reply

    Masz rację rady mamy często pomagają żyć :-) śliczne zdjęcia.

    • Karolina Szpunar

      27.07.2015 at 11:43 Reply

      Mamy są najlepsze :)

  • Kinga

    24.07.2015 at 22:01 Reply

    Wywołałaś na mojej twarzy tym postem ogromny uśmiech! Kogo jak kogo, ale rady mamy są najlepsze i chociaż często twierdzimy “lepiej samemu robić błędy i wynosić z nich naukę”, to po co stosować to do wszystkiego, skoro nasza rodzicielka może nas poratować dobrą radą!

    • Karolina Szpunar

      27.07.2015 at 11:46 Reply

      Dokładnie tak! Mama jest jak chodząca biografia idolki, od której możemy się spoooro nauczyć :)

  • Olimpia

    25.07.2015 at 12:23 Reply

    O taaak! Prawda! Szczególnie z ubieraniem się ciepło. Kiedyś błagałam mamę, żeby kupiła mi kurtkę w kolorze perłowym (!), ledwo zakrywającą lędźwie :D, a dzisiaj, zimą, chętnie chodziłabym szczelnie opatulona śpiworem. Buziaki! :)

    • Karolina Szpunar

      27.07.2015 at 11:47 Reply

      Kurtki-kołdry rządzą! :D

  • Olimpia

    25.07.2015 at 12:24 Reply

    PS. Świetne zdjęcia! :)

    • Karolina Szpunar

      30.07.2015 at 12:50 Reply

      :*

  • Laura Maria

    28.07.2015 at 19:02 Reply

    Mama ma zawsze rację, szkoda tylko, że dowiadujemy się o tym, gdy jesteśmy dorośli.
    Ale puchówka – nigdy ;D.

    • Karolina Szpunar

      30.07.2015 at 12:50 Reply

      Puchówce będzie smutno! :<

  • tojko

    30.07.2015 at 12:10 Reply

    Genialna notka! Czas spróbować z tym wczesniejszym chodzeniem spać. :D

    • Karolina Szpunar

      30.07.2015 at 12:49 Reply

      Trzymam kciuki! :D

  • Endorfinka

    07.08.2015 at 19:42 Reply

    Karolina, uwielbiam tego bloga!
    Czemu tak rzadko ostatnio piszesz? :(

  • Ola

    17.09.2015 at 21:33 Reply

    Pamiętam jeszcze cenne rady w stylu “wyłącz komputer, daj mu odpocząć”. :) Jakbym wtedy wiedziała, że później większość studiowania spędzę przed komputerem i moja praca również będzie polegała na dłubaniu przy komputerze to na pewno bardziej wzięłabym sobie tę radę do serca.

    PS: Jak założyłaś bloga bardzo lubiłam tu zaglądać, szkoda, że już rzadziej publikujesz. Masz nietuzinkowe spojrzenie na świat :)

  • Klaudia

    21.10.2015 at 19:21 Reply

    Świetny blog! Ten post był po prostu genialny…Oby tak dalej! ;)

  • Justyna

    28.10.2015 at 18:19 Reply

    szkoda, że tak późno się orientujemy, że Mama ma rację ;)

  • Dijkstra

    05.12.2015 at 20:50 Reply

    Dopiero po latach docenia się mamine słowa. Ich wspomnienie leje miód na serce. :)

Post a Comment