Hej!
Na razie proszę tu nie wchodzić :)

10 albumów muzycznych, które przenoszą w czasie

Tak sobie pomyślałam…

… jesień ma się już ku końcowi, na moim blogu coraz więcej notek, a ja nadal nie napisałam żadnego cyklu. A cykle to fajna sprawa, więc może spróbuję:)

Jak bardzo lubicie czasy w których żyjemy? Bo ja bardzo! Ale czasami łapie mnie nastrój na gdybanie i snucie marzeń – jak by to było żyć o generację, albo dwie wcześniej. Genialna zabawa – szczególnie w nudny deszczowy dzień. Dlatego przygotowałam dla Was specjalne zestawienie notek, które zdradzają moje sposoby na poczucie się jak w innej dekadzie.

Dzisiejszy post, będzie w całości poświęcony muzyce. Ale nie pojedynczym piosenkom – jestem zdania, że indywidualny utwór nie jest w stanie wprowadzić nas w wybrany nastrój równie silnie co cały album.

Dlatego przed Wami i tylko przed Wami…

<fanfary>

10 albumów muzycznych, które przenoszą w czasie:

 

1. Frank Sinatra ‘In The Wee Small Hours’

Lata 50

Miasto nocą, puste ulice i samotny mężczyzna w garniturze. Powoli dopala papierosa myśląc o swojej niespełnionej miłości. Podsumowując, okładka płyty idealnie obrazuje klimat albumu :) Jeśli lubicie samotne wieczory przy lampce wina i przygaszonym świetle to polecam!

Przykładowa piosenka z albumu

 

2. Billie Holiday ‘Lady in Satin’

Nadal lata 50 :)

Ostatnia płyta wydana za życia wokalistki. Poruszająca, przepiękna, jedyna w swoim rodzaju. Znaki rozpoznawcze Billie Holiday, zabawa rytmiką oraz smutne teksty piosenek, w połączeniu z niskim, wyraźnie skatowanym narkotykami głosem nie poprawiają bynajmniej humoru, więc uprzedzam. Słychać w nich emocje zranionej przez życie, ale nadal bardzo silnej kobiety.

Przykładowa piosenka z albumu

 

3. Simon & Garfunkel ‘Sounds of Silence’

No c’mon! Ta gitarka, ten duecik – cudo! Sto procent lat 60-tych :) ‘Sound of Silence’, ‘April Come She Will’ – jest lirycznie, jest folkowo. I nic więcej dodawać nie trzeba.

Przykładowa piosenka z albumu

http://www.youtube.com/watch?v=6YSh1-XuUKE

 

4.The Eagles ‘Hotel California’

Lata 70

Przede wszystkim, warto posłuchać z lyricsami przed nosem. Większość zna flagowy utwór płyty- ‘Hotel California’, ale niewielu wie o czym tak naprawdę opowiada wokalista. ‘O hotelu’ jest słabym wyjaśnieniem. Przenikliwe partie gitarowe, przesłodkie chórki w tle i chwytliwe kawałki. Welcome to 70s!

Przykładowa piosenka z albumu

 

5. Miles Davis ‘Kind of Blue’

Lata 50

Ta konkretna płyta, ten konkretny skład muzyków. Amerykański jazz na najwyższym poziomie! Taki, jaki powinno się grać w przyciemnionych lokalach z muzyką na żywo. No i boski Miles Davis.

Przykładowa piosenka z albumu

 

6. Air ‘Moon Safari’

Lata 90

Słuchając tę płytę, przychodzi mi na myśl Francja. Nic odkrywczego biorąc pod uwagę fakt, że skomponowała ją dwójka Francuzów. Tylko, że ja wyobrażam sobie konkretne miejsce we Francji – nadmorskie miasteczko (jakich na Lazurowym Wybrzeżu niemało), takie w stylu Saint-Tropez; z mariną, właścicielami jachtów i elitarnymi knajpkami. Delikatna, elektronika w tle i unoszący się w powietrzu zapach pieniędzy. Bo przecież byle kto, na drinka w takim miejscu pozwolić sobie nie może.

Przykładowa piosenka z albumu

 

7. Nat King Cole ‘The world of Nat King Cole’

Lata 50

Nat King Cole’a nie warto sobie żałować. Dlatego do przesłuchania polecam Wam płytę z jego najbardziej znanymi utworami. Z jednej strony mądre teksty, z drugiej względnie wesoły, filmowy akompaniament. Ale i tak najważniejszy i najbardziej zjawiskowy jest jego głos.

Przykładowa piosenka z albumu

 

8. The Velvet Underground ‘ The Velvet Underground and Nico’

Lata 60

Eksperymentalne brzmienie,  kontrowersyjne teksty i surowe partie gitarowe. Klasyk lat 60. Nie zyskał zbyt dużej popularności, a mimo to stał się symbolem. Okrzyknięty jednym z najbardziej wpływowych albumów w historii muzyki. No i Andy Warhol na okładce.

Przykładowa piosenka z albumu

 

9. Sonic Youth ‘Goo’

Lata 80/90

Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie zadymiony bar ze sceną po środku. A na nim zespół, grający “brudną” muzykę z eksperymentalnymi partiami gitarowymi. Melodyjną i chwytliwą dopiero po rozbiciu skorupki, składającej się na eksperymentalne partie gitarowe i charakterystyczne efekty w tle. Taka trochę Nirvana wersja light.

Przykładowa piosenka z albumu

 

10. Sonny Stitt ‘Autumn in New York’

Bezwzględnie lata 50!

Totalnie jesień w Nowym Jorku! Na ulicach aż roi się od biznesmanów w długich, stylowych płaszczach, z parasolami w dłoniach (bo przecież jak jesień, to i deszcz). A w takie deszczowe, jesienne dni, nic nie kusi tak bardzo jak ciepłe jazzowe bary, z przygaszonym światłem i wygodnymi stolikami. A w nich… taka właśnie muzyka:)

Przykładowa piosenka z albumu

 

Zakładam słuchawki i odpływam do lat 50-tych z Nat King Colem :)

Karolina

A Was jaki album muzyczny przenosi w czasie?

 

13 Comments

  • Andrzej

    19.11.2012 at 21:35 Reply

    Świetne zestawienie!

    • Karolina Szpunar

      19.11.2012 at 22:43 Reply

      Dzięki :)

  • Miczkus

    19.11.2012 at 21:47 Reply

    Czemu “Lubię to” można kliknąć tylko raz?

    • Karolina Szpunar

      19.11.2012 at 22:46 Reply

      Też nie wiem :<

  • bazylia

    19.11.2012 at 21:54 Reply

    wszystko cudne. wielki ukłon za air:)

    • Karolina Szpunar

      19.11.2012 at 22:44 Reply

      Air jest super :)

  • Monika

    19.11.2012 at 22:21 Reply

    Sounds of Silcence <3

    • Karolina Szpunar

      19.11.2012 at 22:43 Reply

      <3

  • Paulix

    19.11.2012 at 23:38 Reply

    Mi tu niestety zabrakło jakże urzekającej Tracy Chapman i np. fast car :) jej głos i ciepło jej gitary sprawia, że łatwiej przetrwać te zimne jesienne ranki :) Wiem to nie album ale….dla niej chyba można zrobić wyjątek :)

    • Karolina Szpunar

      20.11.2012 at 17:07 Reply

      :)

  • iamperzyk

    20.11.2012 at 12:53 Reply

    Wstyd się przyznać, ale może z 3 kawałki z całego zestawienia znałem :(

    • Karolina Szpunar

      20.11.2012 at 17:13 Reply

      Nie ma się czego wstydzić- lepiej powiedz, co ty byś widział w takim zestawieniu:)

  • karolina.ja

    04.12.2012 at 17:29 Reply

    Zdecydowanie brakuje mi tu Glenna Millera. Pamiętam jak kilka lat temu mój tata kupił sobie dwupłytową składankę jego utworów. Zapakował ją, położył sobie pod choinką, a później przez dwa lata nie mógł jej ode mnie odzyskać. ;) Do dzisiaj przepadam za tą muzyką, np. za tą piosenką: http://www.youtube.com/watch?v=0rEzq-bR6i8

Post a Comment